-
Wybierz drugą opowieść:
- Wspomnienia z Międzygórza
- Zamknięta droga
- Długi samochód
- Biała dal
- Oczekiwany plac
- Letni samochód
- W Kudowej
- Wędrówki ekstremalne
- Po Górach Kaczawskich
- Skrót przez Dziwiszów
- zacznij raz jeszcze
Polecamy:
- Zamknięta droga, Długi samochód, Biała dal, Oczekiwany plac, Letni samochód
- Wędrówki ekstremalne, Po Górach Kaczawskich, Skrót przez Dziwiszów, Wspomnienia z Międzygórza, Zamknięta droga
- Autostop, W Kudowej, Oczekiwany plac, Długi samochód, Wspomnienia z Międzygórza
- Po Górach Kaczawskich, Letni samochód, Długi samochód, Wspomnienia z Międzygórza
- Po Górach Kaczawskich, Autostop, Długi samochód
- Wędrówki ekstremalne, Wspomnienia z Międzygórza, Autostop, Skrót przez Dziwiszów
- Wspomnienia z Międzygórza, Zamknięta droga, Długi samochód, Biała dal, Oczekiwany plac
- Oczekiwany plac, Letni samochód, W Kudowej, Autostop, Wędrówki ekstremalne
- Oczekiwany plac, Po Górach Kaczawskich, Autostop, Skrót przez Dziwiszów
- Długi samochód, Biała dal, Oczekiwany plac, Letni samochód, W Kudowej
- Po Górach Kaczawskich, Skrót przez Dziwiszów, Wspomnienia z Międzygórza, Zamknięta droga, Długi samochód
- Skrót przez Dziwiszów, Wspomnienia z Międzygórza, Zamknięta droga, Długi samochód, Biała dal
Górskie opowieści
Co może się przydażyć w górach
Oto pierwsza wybrana opowieść:
Autostop
pierwsza opowieść
"Autostop". Pewnego razu wybrałem się w ostatnich dniach wakacji na dwudniową wyprawę po Górach Sowich wraz z przejazdem do małej miejscowości w okolicach Gliwic. Wyjechałem z domu w sobotę rano, a musiałem dojechać do Gliwic, zabrać pewne rzeczy i w poniedziałek rano stawić się w Jeleniej Górze - Cieplicach na rozpoczęciu roku szkolnego. Ranna wyprawa była bardzo przyjemna już od miejsca startu w Jedlinie Zdroju do której dojechałem autobusem zgorzeleckim. Szybko zaliczyłem Jedlińską Kopę oraz Przełęcz Sokolą. Wspinaczka na Wielką Sowę też była fajna, ale trochę zabrakło mi już tchu. Potem Zygmuntówka i Bukowa Kalenica, a na koniec Przełęcz Woliborska z której zamierzałem zjechać stopem do Dzierżoniowa, albo Nowej Rudy. Czekałem ponad dwie godziny i żaden samochód nawet nie przejechał Przełeczy. Niżej trwał remont mostu i droga była zamknięta.
